ramka

Na Łowy... - Styczeń

Łowy w zasadzie się udały, ale niestety mróz był taki (-18), że nim aparat - ukryty pod kurtką - wyskoczył do zdjęcia, to zwierzaki już czmychały. Więc niestety w obiektywie nie udało się uchwycić żadnego... no może za wyjątkiem Rudego, ten to pewniak, zawsze się na zdjęcie jakieś wkręci. Skoro nie mogę pokazać, to muszę opowiedzieć. Najpierw udało się nam "ułowić" zająca, tuż koło domu, siedział sobie na stawie i strzygł uszami, Rudy nie zauważył go wprawdzie, ale to mu nie przeszkodziło go spłoszyć. Potem, wiele różnych śladów, które widać na zdjęciach, ale zwierzaków brak. W połowie drogi, pod lasem, zadzwonił mi telefon, to pan z hurtowni hydraulicznej potwierdzał zamówienie... i właśnie wtedy sarny wyskoczyły z zagłębienia gdzie na brzegu bagniska wygrzebywały sobie jakieś smakołyki... i tak przepadła druga fotka. Nic to, następnym razem. W powrotnej drodze zeszliśmy do bobrów, nigdy nic nie wiadomo, może uda się w końcu jakiegoś sfotografować. Ale oprócz śladów działania (coraz większe żeremie, wykute w lodzie dziury do wyłażenia, i znikające drzewa) nic. Tak jak pisałem łowy udane, spacer bardzo udany, zdjęcia jak widać. Musicie przyjechać, bo łatwiej zobaczyć zwierzaki niż je sfotografować. Zapraszamy na bezkrwawe łowy do Siedliska Pasieka.

ramka
ramka
ramka
ramka
ramka
ramka
ramka
ramka
ramka
ramka
 
Wstecz
Do góry

+48 511 036 861 - Tomek

+48 507 059 588 - Marta