ramka

polowanie

Dzikie zwierzaki różnią się nieco od udomowionych, choć nie tak bardzo jak byśmy to sobie wyobrażali. Jedną z podstawowych cech jaka różni te dwa rodzaje, to podejście do człowieka. Dzikie zwierzęta, po prostu, za nim nie przepadają. I trudno im się dziwić. Chcąc więc je pooglądać powinniśmy o tym pamiętać że one wcale nie chcą widzieć nas, ani czuć, ani słyszeć. Gdy będziemy pamiętać o tych zasadach powinniśmy każdego polowania wrócić zadowoleni. Oczywiście pozostaje kwestia jak to zrobić. Poniższe zasady są tylko luźną propozycją nawet bez ich stosowania można oglądać zwierzaki z dość bliska. Cały styczeń woziłem drewno z lasu i niemalże każdego dnia mijałem sarny i zające nic nie robiące sobie z mojej obecności. Oczywiście tak długo jak trzymałem bezpieczną odległość i siedziałem w samochodzie. Dlatego wybór metod z poniższej listy należy traktować z dystansem i dowolnością.

Niewidzialny- należy nosić ubranie kolorach które nie odcinają się zbytnio od naturalnych kolorów otoczenia (brązy, szarości, zgniłe zielenie) oczywiście można pójść dalej i zaopatrzyć się w ubranie w barwach maskujących. Należy starać się przemieszczać pod osłoną drzew lub krzewów, za naturalnymi osłonami (pagórki, wały) lub w nich (rowy, dolinki). Gdy widzimy już naszą ”zdobycz” staramy się być nisko przy ziemi i unikać otwartych przestrzeni.

Bezwonny- dobrze jest, gdy już nastawiamy się na obserwację zwierząt aby ubrania które do tego przeznaczymy nie były świeżutko uprane i zmiękczone pachnącym płynem do płukania. Powinno się pamiętać aby w dniu łowów nie używać mocnych dezodorantów i/lub perfum, a przy ostatniej kąpieli poprzedzającej wypadnie stosować mydła zwykłego tylko szare lub nawet tylko wodę (ta opcja tylko dla zaawansowanych). W drugą stronę też lepiej nie przesadzać gdyż zwierzaki wyczują nas tak jak i ludzie przy śniadaniu. Dodatkowo, gdy wędrujemy starajmy się trzymać pod wiatr, aby nasze ewentualne zapachy i dźwięki ciągnęły się za nami.

Bezszelestny- można zacząć od niekrzyczenia, czasami już to wystarcza choć moje dzieci są innego zdania. Dla bardziej zdeterminowanych wyłączył bym rozmowy z rozrywek na łowach. A dla zaawansowanych proponował bym wędrowanie pod wiatr wolno z uwagą obserwując drogę przed sobą, tak aby nie przechodzić po suchych liściach, gałęziach, przez gęste zarośla, oczywiście całkowitym milczeniu.

Sprzęt- podstawowy i najważniejszy mamy ze sobą oczy i uszy. Można oczywiście usprawnić całe przedsięwzięcie i sprawić żeby było prawie miłe. Najważniejsze jest ubranie, koniecznie dobrze dobrane do pory roku i warunków pogodowych. Poczynając od butów, które muszą być: wygodne, ciepłe i dobrze żeby były nieprzemakalne. Reszta ubrania ciepła i wygodna gdy nastawiamy się na długą obserwację terenu musi być cieplejsze niż do polowań z marszu. Gdy już jest nam ciepło i wygodnie możemy pomyśleć o lornetce i aparacie fotograficznym, które pomogą nasycić nasze oczy obrazami a potem zapisać to na przyszłe miesiące do wspominania. 

Wstecz
Do góry

+48 511 036 861 - Tomek

+48 507 059 588 - Marta